Strona Kibiców Rugby

Łącznie wpisów w katalogu: 2
Pokazano wpisów: 1-2

W komisji jestem od sześciu lat i zastanawiam się czy ze mną jest coś nie tak, czy komisja działa w sposób, co najmniej, dziwny. Przeżyłem w niej kilku przewodniczących i kilka składów, ale obecna komisja działa według niezrozumiałych dla mnie schematów - mówi "Dziennikowi Bałtyckiemu" Robert Popławski, ciągle jeszcze członek Komisji Gier i Dyscypliny działającej przy Polskim Związku Rugby. Popławski to były zawodnik Orkana Sochaczew, młodzieżowy reprezentant Polski, później trener, sędzia, działacz klubu z Sochaczewa i ojciec dwóch rugbistów związanych z Lechią Gdańsk.

- 90 procent spraw jest przeciągana tygodniami czy miesiącami. Niektóre jeszcze dłużej. Członkowie komisji tłumaczą się, że nie mają czasu, bo pracują zawodowo. Panowie, jeśli nie macie czasu, to zostawcie to. Większość tych spraw nie wymaga wielkiego jakiego nakładu czasu. A powinna być anulowana, bo dawno przekroczyły czas 30 dni na ich załatwienie - apeluje Popławski.

Jego zdaniem komisja świetnie działała więcej .....

O Rugby | Wyświetleń: 253 | Dodał: Qubast | Data: 10 Grudź. 2020 | Komentarze (0)

Świat uznał, że wszyscy pasażerowie feralnego lotu zginęli. Niektórzy jednak wygrali z losem, a 72 dni na odludziu mocno ich zmieniły. 48 lat temu w Andach doszło do katastrofy z udziałem urugwajskich rugbystów, która prawie pozbawiła ich życia, ale także… otworzyła drogę do sławy.

  • 13 października 1972 roku samolot z urugwajskimi rugbystami spadł w Andach niedaleko granicy Argentyny z Chile. Z 45 pasażerów i członków załogi zginęło aż 29 osób, ale 16 zdołano ocalić.
  • Uratowani spędzili na odludziu 72 dni jedząc m.in. mięso zmarłych. Pomoc sprowadzili Nando Parrado i Roberto Canessa, którzy mimo braku ciepłych ubrań i niedoboru pożywienia przeszli przez wysokie góry na chilijską stronę.
  • Canessa i Parrado stali się później
  • znanymi postaciami w Urugwaju. Występowali jako mówcy motywacyjni. Pierwszy z nich został lekarzem, startował nawet w wyborach prezydenckich. Drugi jest cenionym fachowcem od motoryzacji.
  • W 2005 roku Meksykanin Ricardo Peña  przypadkiem znalazł w Andach kurtkę jednego z ocalałych. Kilka miesięcy później w ramach wyprawy National Geographic przebył drogę pokonaną wcześniej przez Parrado i Canessę.
  • O dramacie w Andach mówi się podkreślając, że chodziło o rugbystów, ale mało kto podaje konkrety ich poziomu sportowego. Drużyna Old Christians Club była czołową w kraju, a kilku zawodników (w tym Canessa) grało w słabej wtedy reprezentacji Urugwaju.
  • Zespół Old Christians regularnie rozgrywa Puchar Przyjaźni z drużyną Old Grangonian z Chile, która w 1972 roku miała być jego rywalem.
  • Lotnicze wypadki nie omijają niestety świata sportu, a na przestrzeni lat poszkodowane i zdekompletowane w incydentach na różnych kontynentach były liczne zespoły reprezentujące rozmaite dyscypliny. Los nie oszczędza potęg jak piłkarze Manchesteru United i maluczkich jak futboliści uzbeckiego Pachtakoru Taszkient. Nie odpuszcza nawet teraz przy postępie technicznym, bo przecież w obecnej dekadzie zginęli hokeiści Lokomotiwu Jarosławl i piłkarze Chapecoense. Ze wszystkich tragicznych historii na pierwszy plan wybija się ta, która okazała się częściowo szczęśliwa.
  • W Andach z 45 pasażerów i członków załogi zmarło aż 29 osób, ale 16 zdołano uratować. Brzmi prosto, lecz wcale tak nie było. Wypadałoby nawet napisać, że uratowali się sami. Po prawie dwóch miesiącach wegetacji w trudnych warunkach w górach śmiałkowie odbyli wyczerpującą podróż przez góry, by poszukać pomocy. Cała ich historia jest fascynująca także dlatego, że w połowie pobytu w górach rozbitkowie znaleźli… aparat fotograficzny i zrobili sobie zdjęcia, na których wyglądają w zasadzie jak grupa turystów. Bez podpisu trudno się zorientować, że w momencie ich wykonania przebywali na odludziu od ponad miesiąca.więcej....
O Rugby | Wyświetleń: 1308 | Dodał: Qubast | Data: 17 Pażdż. 2020 | Komentarze (0)